Czym jest życie? Jest czymś nam danym. W dowolnie wybranym momencie (nie przez nas) zostaje nam odebrane. O życiu można snuć najróżniejsze filozofie. Nie o to tu jednak chodzi. Należy przeżyć je w taki sposób, aby być dumnym z siebie na końcu ziemskiej drogi. W tym życiu warto czasem znaleźć czas na to, aby przeczytać dobrą książkę. Rynek literacki obfituje w wiele ciekawych propozycji. Wśród nich znajduje się chociażby “Porno. Jak oni to robią?” od Roberta Ziębińskiego. Kolejną propozycją jest “Marek Edelman. Bóg śpi” Witolda Beresia i Krzysztofa Burnetko.

“Porno. Jak oni to robią?”

Jedna z najbardziej wyjątkowych książek w ostatnich czasach, która u jednych wzbudza podziw, a u innych…obrzydzenie. No tak, bo niektórzy nie rozumieją, że branża pornograficzna może być czymś takim, co dosłownie zasługuje na książkę. A tak jest. Jest to naprawdę dobra pozycja, która ukazuje wiele rzeczy, których człowiek czasem się nie spodziewa. Do tej pory branża pornograficzna była owiana nie tylko tajemnica, ale krążyły o niej najróżniejsze mity. Czas raz na zawsze powiedzieć “Stop” i powiedzieć jak to naprawdę jest. A jest naprawdę ciekawie. Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie, że filmy pornograficzne każdego roku przynoszą większy dochód niż liga NBA? Tak, to prawda, chociaż czasem nie idzie tego zrozumieć. Każdego roku kręconych jest ponad kilkanaście tysięcy tytułów. Autor postanowił zbadać wszystko od podszewki, aby w końcu ludzie przestali się oburzać, słysząc o filmach pornograficznych.

“Marek Edelman. Bóg śpi”

O Marku Edelmanie słyszała już nie jedna osoba. Nauczyciele od polskiego i od historii wspominają o tym człowieku, omawiając II wojnę światową i powstanie w getcie warszawskim. Poświęcono mu już nie jeden utwór literacki. Tym razem Witold Bereś I Krzysztof Burnetko postanowili wydać książkę, która jest zapisem rozmów z ostatnim przywódcą powstania w getcie warszawskim. Wszyscy stawiali sobie Edelmana za wzór. Wykazał się nie lada walecznością. Ale czy wszyscy wiedzą, że Edelman nie wierzy w Boga? Tak, dla wielu osób może to być szok, ale według niego Bóg to tylko wytwór ludzkości. To nieprawda. Dlaczego Marek Edelman nie wierzy w Stwórcę? To właśnie próbuje wyjaśnić w rozmowie z dwoma autorami. Książka jest nie lada dziełem literackim, które pomimo braku wiary w Boga, pomaga dostrzec jakiś sens w życiu. Może nie wszyscy będą zachwyceni zdaniem Edelmana, ale książka daje mocno do myślenia. Doceniajmy to, co mamy teraz, bo może być jeszcze gorzej.

Książka - zdjęcie utworzone przez bublikhaus - pl.freepik.com